Mediolan,18 wrzesień 2007 – Nagła śmierć Colina McRae w ostatni weeknd to trategia nie tylko dla fanów rajdów samochodowych, ale także dla całego świata sportowego.
Zespół Pirelli, który niejednokrotnie świętował zwycięstwa razem z Rajdowym Mistrzem Świata ze Szkocji – wyraża najszczersze wyrazy współczucia Rodzinie i Przyjaciołom Colina.

Ten zawsze pogodny 39-letni Szkot, aż 20 razy zwyciężał w Rajdowych Mistrzostwach Świata na oponach Pirelli. Za kierownicą Subaru Impreza WRC, Colin przyniósł Pirelli setny tytuł Mistrza Świata, zwyciężając Rajd Safari w 1997, a także kolejne rocznicowe zwycięstwo – 125 tytuł Mistrza, wygrywając także Rajd Safari, 5 lat później, tym razem za kierownicą Forda Focusa WRC.

Od pierwszych startów w rajdach w Szkocji w latach 80-tych, aż do wygranego w znakomitym stylu tytułu Mistrza Świata Kierowców w 1995, Colin startował na oponach Pirelli, a sława obu partnerów rosła z każdym rokiem. Zespół Pirelli od początku wierzył w skuteczność odważnego i bezkompromisowego stylu jazdy Colina.

W minionym dziesięcioleciu, Colin był jednym z rzeczywistych twórców złotej ery rajdów. W latach 90-tych dwukronie wygrywał Rajdowe Mistrzostwa Świata – w 1996 i 1997 roku. Po przejściu do zespołu Forda w 1999, ponownie wygrał mistrzostwo w 2001, a w sezonie 2002 kontynuował rywalizację o najwyższe podium, na rajdowych trasach.

Prawdziwym zaszczytem dla zespołu Pirelli było dzielenie wspólnych zwycięstw z tym Wielkim Mistrzem – który podobnie, jak dla wielu fanów, pozostanie na zawsze w naszej pamięci.